Menu

Sport

newsy

(12.07.) Piłka nożna:Łukasz Masłowski: odejście Jerzego Brzęczka to wielka duma i kłopot!

kubekk1984

Jerzy BrzęczekŁukasz Masłowski tuż po ogłoszeniu nominacji Jerzego Brzęczka na selekcjonera przyznał, że Wisła Płock nie ma kandydata do zastąpienia dotychczasowego trenera. Władze piątej drużyny ekstraklasy drugi rok z rzędu muszą szukać szkoleniowca na tydzień przed pierwszym ligowym meczem. 

 

 

 

- Głośno tego nie mówiłem, ale dopóki prezes Zbigniew Boniek nie wybrał nowego selekcjonera, to nie spałem spokojnie. Nie. Nie ma opcji rezerwowej. Nie spodziewaliśmy się tego, co się stało, bo takie rzeczy są nieprzewidywalne. Tak naprawdę mamy bardzo mało czasu i jesteśmy w podobnej sytuacji, jak rok temu, kiedy tydzień przed początkiem rozgrywek odszedł od nas trener Marcin Kaczmarek. Trzeba działać i reagować. Trzeba się zastanowić i wybrać najodpowiedniejsze rozwiązanie dla naszego klubu. Mamy z Jurkiem Brzęczkiem bardzo dobre relacje. Wiedziałem, że jest jednym z kandydatów. Jako pierwszy dowiedziałem się też o sprawie, kiedy decyzja o wyborze nowego selekcjonera zapadła. To wszystko było tak naprawdę kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin temu. Nie miałem na dobrą sprawę czasu zastanawiać się nad tym, kto będzie nowym trenerem Wisły. Jestem lojalnym człowiekiem i nie rozmawiałem z innymi trenerami, dopóki sprawa nie była przesądzona. Tak naprawdę od dzisiaj zaczynam szukać nowego szkoleniowca do Płocka. To jest trudne zadanie dla nas. Drugi raz raz szukamy trenera na tydzień przed początkiem ligi. Nie jest to łatwa sytuacja, ale mam nadzieję, że sobie poradzimy, tak poradziliśmy sobie rok temu. To właśnie wtedy trafił do nas Jerzy Brzęczek.

 

- Za wcześnie o tym mówić, bo to stało się bardzo szybko i bardzo niespodziewanie. Jestem w drodze na spotkanie z trenerem Brzęczkiem i będziemy wszystko omawiać, jak to ugryźć, aby każda ze stron była w jakimś stopniu zadowolona. Nie, bo nie wiemy dzisiaj, czy cały sztab odejdzie. Jeśli nie, to tymczasowym trenerem mógłby zostać asystent Brzęczka – Tomasz Mazurkiewicz. To wszystko jednak teoria. Jeśli się okaże, że trener Brzęczek zabiera ze sobą cały sztab szkoleniowcy, to nawet taka opcja nie wchodzi w grę. Przyznam szczerze, że jestem dumny z tego powodu i bardzo się cieszę, że Jurek został selekcjonerem. To jest fantastyczna sprawa, ale zdaje sobie równocześnie wiem, że jest to wielki problem dla nas. Trener Brzęczek bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę. Na tydzień przed inauguracją ligi nie będzie komukolwiek łatwo wejść do naszej szatni i przejąć po nim pałeczkę. Czeka nas trudny i szybki wybór, jeżeli chodzi o następcę.

 

za sport.onet.pl

© Sport
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci